poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Moje (nie)spotkanie z Murakamim
środa, 26 stycznia 2011
Urshana i Murakami
Do tej pory przeczytałam:
- Kafkę nad morzem (od tego zaczęła się moja przygoda z japońskim autorem, zostałam zaczarowana, uwiedziona, do dziś uważam tę powieść za najlepszą)
- Po zmierzchu (piękna opowieść o jednej nocy, klimat delikatnie oniryczny połączony z opowieścią o samotności nocnych marków w wielkim mieście)
- Tańcz, tańcz, tańcz (bardzo muzyczna, intrygująca opowieść o dziwnych przygodach w pewnym hotelu, świetnie nakreślone sylwetki bohaterów)
- Ślepą wierzbę i śpiącą kobietę (znakomity zbiór opowiadań, charakterystyczne dla Murakamiego lekkie odkształcenia rzeczywistości i cudne portrety samotności postaci)
- Sputnik Sweetheart (znów o miłości, samotności, ze szczyptą odrealnienia, czyli znów bardzo przyjemna lektura)
niedziela, 23 stycznia 2011
Na początek
„Po zmierzchu”
„Przygoda z owcą”
„Wszystkie boże dzieci tańczą”
Lubię go, ale bez nadmiernych zachwytów. Od kilku lat obiecuję sobie, że przeczytam wreszcie kontynuację „Przygody z owcą”, czyli „Tańcz, tańcz, tańcz”, i to jest mój plan minimum. A co potem, to się okaże. :)
piątek, 14 stycznia 2011
Czas na rozplanowanie....
Zacznę napewno od "Kroniki ptaka nakręcacza"
"Kafka nad morzem"
"Przygoda z owcą"
"Norwegian Wood"
"Ślepa wierzba i śpiąca kobieta"
Jeśli gdzieś wygrzebie, zaoszczędzę pieniążki to jeszcze "Tańcz, tańcz, tańcz" - u mnie w mieście pozycja niedostępna, może uda mi się kupić przed końcem wyzwania.
czwartek, 13 stycznia 2011
Przygoda z ... czyli Murakami na 2011
Wstyd przyznać ale Murakami zaintrygował mnie... czerwoną okładką. Na pierwszym roku studiów wpadłam do małej księgarenki w centrum Poznania i na półce zobaczyłam grubaśne tomisko o intrygującym tytule Tańcz, tańcz, tańcz. Oj kusiło mnie strasznie ale wtedy po prostu na taki wydatek nie mogłam sobie pozwolić.
Dzisiaj mam już za sobą kilka książek Murakamiego ale wciąż nie czytałam tej, która mnie do niego przyciągnęła.
Nie będzie więc zaskoczeniem, iż tegoroczne wyzwanie to dla mnie przede wszystkim
Tańcz, tańcz tańcz
ale też:
Na południe od granicy, na zachód od słońca
Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland
1Q84 - 2
Sputnik Sweetheart
Właśnie tych 5 pozycji brakuje mi abym mogła pochwalić się pełną znajomością twórczości Pana M.
Na deser mam jeszcze "Haruki Murakami i muzyka słów" autorstwa Jay Rubin, ale to już nie to wyzwanie.
Trzymam więc kciuki za pozostałych uczestników i "do przeczytania"!
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Moje plany, lecz czy ostateczne?
Przyznam, że to moje pierwsze zetknięcie z tym pisarzem. Ale po przeczytaniu kilku recenzji i opinii zaprzyjaźnionej blagierki się na nie skusiłam. I to jestem! ;)
A o to co przeczytam (choć wszystko może się zmienić):
niedziela, 9 stycznia 2011
Moja przygoda z Haruki Murakami...
Prowadzę także książkowego bloga "Moje przeczytane książki"
Moja przygoda z Haruki Murakami zaczęła się od powieści "Po Zmierzchu" w której to od razu się zakochałam i postanowiłam czytać kolejne pozycje Murakamiego. Część z nich zdobyłam na własność i będę nadal zdobywała, gdyż sądzę, że warto mieć jego książki w swoim księgozbiorze, bo są to utwory do których można w każdej chwili wrócić. Chociażby do opowiadań, do których się przymierzam w przyszłości. A póki co, to w ramach wyzwania literackiego zamierzam zrecenzować:
1. Po Zmierzchu
2. Norwegian Wood
3. Na południe od granicy na zachód od Słońca
4. Kronika ptaka nakręcacza
5. Przygoda z Owcą
oczywiście lista będzie uzupełniana, jednak w chwili obecnej posiadam wszystkie wymienione jego ksiązki, ale będę zbiór poszerzać, więc lista będzie uaktualniana.
I na koniec mój malutki "murakamo-zbiór" :)
sobota, 8 stycznia 2011
Przygoda, która nadchodzi.
Moja przygoda z książkami Haruki Murakamiego, jeszcze na dobrą sprawę się nie rozpoczęła. Od kilku lat obserwuję zaciekawione i odległe myślami spojrzenia ludzi, który czytają Murakamiego. Podczas podróży komunikacją miejską, bardzo często mogę być obserwatorem takich właśnie spojrzeń, świadczących o całkowitej ignorancji rzeczywistości, przy jednoczesnym całkowitym oddaniu się treści lektury.
Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, byłem świadkiem jak młody chłopak całkowicie pochłonięty książką Norwegian Wood stojąc w oczekiwaniu na swój pociąg, tak się zaczytał, że jego pociąg odjechał zostawiając go na peronie. Musiał czekać na następny:-)
W czym ukryty jest fenomen książek tego pisarza? Bo można mówić o literackim fenomenie, jeśli pierwsze dwa tomy powieści 1Q84 rozeszły się w łącznym nakładzie 2 400 000 egzemplarzy, a Kafka nad morzem przekroczyła 730 000 egzemplarzy.
Z wielką radością rozpoczynam moją przygodę z powieściami Murakamiego.
Jednocześnie dziękuję i gratuluję doskonałego pomysłu zorganizowania polskiej wersji wyzwania czytelniczego Haruki Murakami.
Rozpocznę od dwóch pierwszych tomów 1Q84. W dalszej kolejności już czekają na półce Kafka nad morzem i Norwegian Wood.
Pozdrawiam i Wszystkim życzę miłej lektury:-))
